Microsoft przygotowuje aktualizacje swojej przeglądarki internetowej rzadziej niż konkurencja i dłużej wspiera starsze wydania aplikacji, dlatego też użytkownicy IE są w mniejszym stopniu narażeni na luki w zabezpieczeniach, niż użytkownicy Firefoksa.
Do takich wniosków doszedł Jeff Jones, dyrektor ds. strategii zabezpieczeń w koncernie z Redmond w swoim ostatnim raporcie, zatytułowanym "Browser Vulnerability Analysis of Internet Explorer and Firefox". Zdaniem Tristana Nitota, przewodniczącego Fundacji Mozilla, liczenie luk nie jest właściwą metodą oceny bezpieczeństwa.